Pewnego razu w drodze do...

Ostatnio w telewizji krąży reklama nowego Golfa, przypomniało mi to, że kiedyś miałem okazję zrobić sesję z jego przodkiem w roli drugoplanowej. Jest to jeden z kilki projektów zrealizowanych razem z Wiolą, moją przyjaciółką i przez pewien czas etatową modelką. Ale po kolei.

Stary golf, kolorowy pomysł

Auto było własnością Wiolki, było jeszcze na chodzie, ale biegli w sprawach mechaniki pojazdów przewidywali jego rychły koniec. Dlatego postanowiliśmy razem z właścicielką uhonorować pojazd i uczynić go bohaterem jednej z naszych sesji. Ale żeby nie było nudno, to najpierw przygotowaliśmy dla niego stylówę. "Trochę" farby plakatowej, nasze dłonie i niespełna pół godziny, a autko zmieniło się w tęczowy wehikuł. Efekt zacny i zadowalający. Fryzura i makijaż też już gotowe, sprzęt przygotowany i spakowany do bagażnika więc ruszamy.

Gdzie zrealizować sesję Fotograficzną

I tutaj mała dygresja. Gdzie zrealizować sesję fotograficzną? Odpowiedź na to pytanie może być dla niektórych fotografów trochę obrazoburcza. Otóż według mnie można zrealizować ją wszędzie. Lokacja w większości przypadków jest tylko tłem dla głównego tematu i modela/modeli. Fakt, że lokalizacja musi pasować do zamierzonego charakteru zdjęć, nie zrobimy sesji modelce w klasycznej kreacji, stylizacji powiedzmy barokowej, w opuszczonej i zrujnowanej hali przemysłowej. Ale pokonywanie dziesiątków czy setek kilometrów dla jakiegoś miejsca musi mieć naprawdę solidne wytłumaczenie. W większości przypadków wystarczy się chwilę zastanowić, pomyśleć w zarysie, czego potrzebujemy, jakiego rodzaju otoczenie uzupełni naszą wizję. I wtedy okazuję się, że całkiem niedaleko, niemal tuż za zakrętem, jest miejsce, które się nada.

Tak też było i w tym przypadku. Motywem przewodnim miała być wędrówka, droga sama w sobie, jako metafora naszego życia. Więc na pewno potrzebowaliśmy drogi, kawałka dosyć prostej, uciekającej w horyzont asfaltowej nitki, zależało też nam, aby ruch był mały, nie chcieliśmy wielu innych śladów cywilizacji. Żeby spokojnie fotografować, też musiał być mały ruch. Otaczający las dodawał wrażenia bycia na odludziu. Jeżdżąc dużo po naszym powiecie znałem dużo takich miejsc, wybrałem w moim mniemaniu najlepsze, a jazda na miejsce zajęła nam niecałe 10 minut. 

Robimy zdjęcia

Sama sesja przebiegała już w sposób spontaniczny. Zaplanowane były - stylizacja, ozdobienie auta, miejsce, ale nad ujęciami pracowaliśmy już na bieżąco. Jak z resztą zawsze z Wiolką. Sama sesja była już czystą zabawą i eksperymentowaniem. Zanim się człowiek zorientował, mieliśmy już tonę materiału do selekcji i obróbki. Czas wracać. 

PS. Najlepsze jednak chyba było to, jak ludzie się za nami oglądali, jak jechaliśmy później na myjnie :)

Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20OnTheRoad%20005 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20On_the_Road_003 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20On_the_Road_018 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20On_the_Road_021 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20On_the_Road_037 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20OnTheRoad%20001 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20OnTheRoad%20002 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20OnTheRoad%20003 Fotograf%20Radzy%C5%84%20Podlaski%20Lublin%20%C5%81uk%C3%B3w%20Parczew%20hrpstudio-blog-%20OnTheRoad%20004


Poprzedni post Następny post